Od tego roku mamy w swojej ofercie nowe, estetyczne i wytrzymałe obrzeża everedge.


Rabaty od trawnika, czy od innej nawierzchni można oddzielać na wiele sposobów. Stosuje się specjalnie do tego przeznaczone elementy. Mogą to być plastikowe moduły.

Plasikowa, zielona lub brązowa folia dostępna w supermarketach.

Drewniane, zaimpregnowane kołeczki, które wytrzymują w ziemi około 2 lata.

Naszym zdaniem, nie wygląda to tak estetycznie jak mogłoby wyglądać. Z tego względu zaczęłyśmy współpracę z firmą, która proponuję łatwe w montażu, odgrodzenia. Są one malowane proszkowo na różne kolory.

Krawędzie są oszlifowane tak, żeby były bezpieczne w późniejszym użytkowaniu.

Elementy są metrowej długości. Wyskość dobiera się zależnie od potrzeb (3 rozmiary do wyboru). Łączy je się ze sobą na zasadzie zatrzasków, które są w każdym module wycięte fabrycznie.

Jeden za drugim wbija się na granicy trawnika.

Można je wyginać według własnego uznania.

I tylko od naszej wyobraźni zależy czy ułożymy sobie smoka,

ślimaki

czy schody.

Używając obrzeży zmieniamy zupełnie estetykę naszej zielonej sfery. Piękny zakątek bez ospowiedniego wykończenia nie prezentuje się tak powinien.

Zupełnie inaczej wygląda to samo miejsce po zamontowaniu obrzeży.

Poniżej parę przykładów zdjęć, gdzie zostały zamontowane moduły everedge.
Jako oddzielenie nawierzchni od zbiornika wodnego.

Dzięki everedge trawnik nie przerasta przez żywopłot.


Kruszywo nie miesza się z murawą.

Ekspansywne gatunki roślin nie mają szans opanować całego ogrodu.


Pięknie wydzielona kamienna rzeka swobodnie meandruje pomiędzy krzewami.

Ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia
