Będąc w Nicei, nie mogłam nie pojechać do Monako. Za 1 euro zrobiłam sobie 40 minutową wycieczkę miejskim autobusem, bajeczną trasą ciągnącą się nad morzem. Urzekły mnie tamtejsze rezydencje z wiszącymi ogrodami, ale największe wrażenie wywarły na mnie ogrody na dachach w samym Monako. Idąc po przepięknym, pełnym palm i kaktusów parku nie zdawałam sobie nawet sprawy, że znajduje się na dachu hotelu. Wszystko jest tak niesamowicie dopracowane w szczegółach, dopieszczone, przemyślane. Każdy skrawek ziemi zabrany pod budowę apartamentowca, oddany jest w postaci zieleni na dachu. I nie jest to aranżacja z traw i kwiatów, ale z palm, sosen i innych wysokich drzew.
Równie dobrze w Polsce można zakładać takie ogrody. Odpowiednie izolacje i projekty, ułatwiają założenie podniebnego ogrodu. Także jeśli ktoś ma takie życzenie, to może mieć wyłącznie dla siebie zaciszny, pełen ulubionych roślin zakątek parę pięter nad ziemią.
RBC New Wild Garden, to pracownia ogrodowa, która skupia się na odtworzeniu środowiska naturalnego nie tylko dzięki zielonemu dachowi, ale również poprzez zagospodarowanie ścian budynku i murków. Studio przerobiono z odnowionego, okrętowego konteneru. Na rabatach posadzono pełne kolorów, falujące na wietrze, impresjonistyczne i naturalistyczne rośliny. Jest to pierwszy, całkowicie zależny od deszczu ogród na RHS Chelsea Flower Show.
W aranżacji dużą rolę odgrywa ekologia razem z artystycznym i rzeźbiarskim wyskorzystaniem materiałów. Wielką wagę przyłożono do tego, aby ogród był jak najbardziej przyjazny środowisku i dlatego też między innymi baseny służą do przechwytywania deszczówki, a ciekawie zakomponowane drewienkami otworki są domem dla małych, pożytecznych owadów.
Twórca ogrodu zaczerpnął inspirację z realizacji wiktoriańskiego ogrodnikna Williama Robinsona, a dodatkowym atutem jest jakość i kunsztowne wykonanie dają przekonanie, że ogród od początku do końca przedstawia warunki naturalne.
Ogród ten pełni funkcję biura architekta krajobrazu i jest zasilany technologią solarną. Cała potrzebna do życia energia jest dostarczana przez panele słoneczne, umieszczone na zielonym dachu. Budynek został zaprojektowany przez Philipa Game, słynącego w świecie ze swoich niezwykłych projektów.
Przepiękna, kolorowa roślinność stanowi część szerokiego wachlarza jaki oferuje naturalne środowisko – obszary leśne, łąki, akweny wodne, szpalery krzewów, zioła i rośliny jednoroczne – wykorzystano prawie 200 gatunków kwiatów i krzewów.
Skyshades daje promyk nadziei na to, żeby zainspirować odwiedzających wsytawę, do budowania takich konstrukcji w ich własnych „ogrodowych biurach” i do kreowania przestrzeni, która zaoferuje pożywienie i schronienie dla naszej codzień zmniejszającej się, dzikiej przyrody.
Biuro architektoniczne Kubota & Bachmann Architects, przedstawiło projekt nowoczesnych zabudowań portu przemysłowego w Tajwanie. Inspirację zaczerpnięto z kultury i naturalnych krajobrazów tego azjatyckiego kraju. Falisty kształt budynku, ma nam przypominać jego zielone wzgórza, a kolorystka dachu pokrytego dywanem złożonym z pnączy, winorośli, krzewów i drzew ma przywodzić na myśl paletę barw występujących na piórach rodzimych ptaków.




Budynek usytowano w taki sposób, aby stawiał jak najmniejszy opór wiejącym tam północnym wiatrom, a głównym zadaniem tego nieprzeciętego ogrodu, będzie minimalizowanie zużycia energii.

Zamysłem architektów było, aby ich realizacja wpłynęła na podwyższenie społecznej świadomości na potrzebę równowagi pomiędzy interesami środowiskowymi i ekonomicznymi oraz pokazała globalne starania Tajwanu w zakresie ochrony środowiska.



