Elegancka biel w ogrodzie.

1

Opublikowała Paulina | Inspiracje, Ogrody | 22-11-2011

Tagi: , , , , , , ,

Kolor roślin, zaraz po ich pokroju i wielkości, według mnie odgrywa w aranżacjach bardzo dużą rolę. Możemy nim podkręcić albo uspokoić przestrzeń. Zwiększyć optycznie przestrzeń lub wprowadzić ciekawy styl do aranżacji.

Czytałam gdzieś, że w otoczeniu kwiatów kwitnących na biało czujemy się doskonalsi. W wielu kulturach biel uważa się za symbol czystości, prawdy, niewinności.

Biały kolor odbija światło i tym samym rozświetla ogród, szczególnie uwidacznia się to po zmroku. W pochmurne dni rozwesela, w upalne chłodzi. Sadźmy więc takie rośliny w zacienionych zakątkach.

Nasze rabaty mogą się wybielić już w przedwiośniu, kiedy to swoje urocze główki wychylają z ziemi przebiśniegi, ciemierniki, zawilce. Po nich zachwycą nas krokusy, tulipany, różaneczniki, magnolie i przepięknie pachnące lilaki i jaśminowce. Kolejne białe płatki niczym migdałowa posypka rozwiną się na różach, naparstnicach, gipsówce, goździkach, łubinach i kalinach.

Na zdjęciu białe piękności

1. Męczennica (Passiflora caerulea) 2. Jaśminowiec wonny (Philadelphus)  4. biały jaśmin 5. Rodgersia kasztanowcolistna (Rodgersia aesculifolia), 6. Biały kwiat fasoli , 7. Hortensja (Hydrangea) 8. Kozieradka pospolita (Trigonella foenum-graecum), 9. Naparstnica (Digitalis) 10. Grzybień (Nymphaea) 11. Różanecznik (Rhododendron), 12. Lilak ( Syringa), 13. Kosaciec (Iris)

Kwiatowe ramy.

0

Opublikowała Paulina | Florystyka, Florystyka ślubna | 04-08-2011

Tagi: , , ,

Nowoczesna aranżacja florystyczna na wystawie w Chelsea.

Róże – królowe kwiatów.

0

Opublikowała Paulina | Rośliny | 03-08-2011

Tagi: , , ,

Róża, nie bez powodu, uznawana jest za królową kwiatów. Jej przedstawicielki wyhodowano w tysiącach odmian. Kolory ich płatków mają dziesiątki odcieni. Zapach oszałamia, a nazwy często są kobiecymi imionami. Od zarania dziejów czerwona róża oznacza miłość.

Dawniej sadzono je przy klasztorach, zamkach, ogrodach królewskich. Dziś swoją urodą zachwycają każdego, kto wykaże się odrobiną cierpliwości i da im kawałek ziemi w swoim ogrodzie.

Okazy na zdjęciach pochodzą z wystawy z Chelsea i są zaledwie małą cząstką tego, co oferują hodowcy.

Róże najłatwiej jest pogrupować według zastosowania. Mamy róże pnące, które wymagają podpór w formie pergoli, płotów lub kratek; róże okrywowe – zadarniające podłoże i powtarzające kwitnienie często aż do listopada; róże wielokwiatowe – posiadające kwiaty pełne lub pojedyncze zebrane po kilka na jednej gałązce; róże wielkokwiatowe – nadające się na kwiat cięty i wreszcie róże parkowe – o pokroju krzewiastym  i ciepłych, pastelowych barwach kwiatów.

Krzewy róż wymagają słonecznego i osłoniętego miejsca. Przycinanie ich najlepiej rozpocząć wiosną (wielo i wielkokwiatowe tniemy 15 cm nad ziemią; inne odmiany tylko pierwszej wiosny po posadzeniu). W kolejnych sezonach wegetacyjnych nie szalejemy z cięciem, usuwamy tylko pędy chore, przemarznięte lub psujące pokrój rośliny. Obcinając przekwitnięte kwiaty wzmacniamy roślinę i mobilizujemy ją do powtórnego wypuszczenia pąków. Jeśli mamy w ogrodzie różę szczepioną na pniu, to dzikie odrosty urywamy (nie obcinamy).

Życzę powodzenia w uprawie tych cudownych roślin. Jeśli macie niespotykane okazy przyślijcie zdjęcia. Chętnie je opublikujemy.

Zdjęcia autorstwa Tomasza Pecyny.